Wylądowaliśmy w Dandenong Rangers po raz drugi. Tym razem by ścigać Kakadu po lesie i odkrywać schowane w gęstwinie rzeźby. Jak mówiłam rewelacyjne miejsce na wypad z miasta. Tym razem zaczęliśmy od stacji Belgrave. Trafiliśmy
akurat na odjazd słynnej kolejki parowej Puffing Billi. Jak dla mnie to przepłacona atrakcja. Ponad 30$ za przejażdżkę pociągiem. Co tam że bucha i
chucha Ze stacji przespacerowaliśmy się przez malowniczy las Sherbrook z
wielkimi drzewami paprotnymi do Grants Picknic Ground.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parki Narodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parki Narodowe. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 stycznia 2013
sobota, 24 grudnia 2011
PN Bako - rude sadzawki i białe klify
wtorek, 20 grudnia 2011
PN Mulu 2 - w oparach nietoperzego łajna
fascynatów adventure caving z wpływaniem i zwiedzaniem nieturystycznych części jaskiń. Fascynujące trekingi, wodospad itp. Deer Cave powaliła mnie nawet bardziej niż te w Niah. Choć Niah to urocze miejsce z miłym klimatem, to jednak o wiele większy park Mulu dostarcza o wiele więcej atrakcji. Czasu nie mamy jednak dużo. Na Trekingi z campu 5 trzeba mieć więcej także pieniążków i wcześniejsze rezerwacje, dlatego skupiliśmy się na krótszych trasach.
poniedziałek, 19 grudnia 2011
PN Mulu - jeszcze zza ogrodzenia
zamieszkaną przez miłą rodzinkę. Prąd jest z generatora tylko od 6-9 wieczór, ale nikomu to nie przeszkadza. Gospodyni Monika biega przy gościach i swoich dzieciach jak szalona, a dzieciaki, koty i kury płaczą i bawią się gdzie popadnie.
sobota, 17 grudnia 2011
Spektakularne! Imponujące! - Jaskinie Niah
Subskrybuj:
Posty (Atom)