Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morza i oceany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morza i oceany. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2015

Selamat Jalan. Zegnając wody terytorialne Indonezji.


Tuż niedługo po opuszczeniu malowniczych wysepek Derawan i ich przejrzystych wód przez które prześwitywała kolorowa rafa  krajobraz zaczął się powoli zmieniać. Cały krajobraz, czyli morze gdyż ląd zniknął nam ponownie z oczu. Woda mila za milą zmieniała kolor z błękitno niebieskiej przez stalowo-szarą aż zaczęła przypominać mocne cappuccino. Mówiąc bardziej dosadnie brunatne ścieki. Niebo jakby wtórowało w tym przeobrażeniu morzu i zaciągnęło się chmurami w związku ze zbliżaniem się do dużego lądu pokrytego wilgotna parującą dżunglą. Może to z powodu szarego przygnębiającego widoku a może z powodu opuszczania Indonezji atmosfera na łodzi także stała się szara i ponura.

wtorek, 25 marca 2014

Ku morskiej przygodzie -na północ cieśniną Makassar

Ale mój świat sie teraz trzęsie, zgrzyta, przewala z lewa na prawo, z prawego przodu na lewy tyl. Ogólnie po każdej możliwej linii. Cały świat w końcu. Jeden salon z kuchnia, dwie łazienki, dwie kabiny sypialne  mostek. Pokład górny z drugim mostkiem i wygodna sofą. Szklanka ucieka spod ręki a człowiek chodzi jak Johny Deep w Piratach z Karaibów. Produkcja wody słodkiej znów cos zamarudziła wiec herbata wyszła słonawa ugh. Kolejny dzień ścigamy sie z falami i rodeo zaczyna sie na nowo.