czwartek, 16 marca 2017

Norwegia wodą i lądem

Przyznam się do czegoś i zapewne wielu zdziwie ale ja wcale nie lubię podrozowac a tym bradziej latać samolotami. Jednak kiedy wychodzę z lotniska lub przekraczam kolejna granice i choćby wialo grzmialo i padało pojawia się to wspaniałe uczucie .... I jestem znow tam gdzie powinnam być i wiem że będzie się działo!
Krótki wypad ( bo 5 dniowy) do Norwegii wyszedł zupelnie przypadkowo, lub nie.... zdania sa podzielone.  Tak czy owak 5 dni, loty tanie dlaczego nie zobaczyć jak Norwegia żegna zimę.

poniedziałek, 6 marca 2017

Yazd-w sercu pustyni


Każdy kolejny kilometr wyglądał tak samo. Na lewo pustynia, na prawo pustynia. Dworzec autobusowy miasta Yazd był zaskoczeniem. Duży, nowoczesny, fontanny, gastronomia, sklepy. Przypomniał mi się rozpadający się dworzec w Atenach na którym marzłam czekając pare tygodni temu na busa do Lefkas. Co za różnica! Dworzec w tym pustynnym mieście to przepych.  Taksówka za 5 złotych zabrała nas do centrum. Tu pojawiły się pierwsze schody. Noclegi okazały się zapełnione po brzegi albo strasznie drogie. Upał lał się z nieba, piękne zakamarki starego miasta szybko straciły swój urok kiedy trzeba było przemierzać je z plecakami w tym ukropie bez nadziei na sensowny nocleg.

niedziela, 27 listopada 2016

Esfahan -perła Iranu zwiedzana z kijem od miotly



Jeden z napotkanych w Esfahan kierowców powiedział ze są trzy najwspanialsze miasta na świecie: Esfahan, Shiraz i Los Angeles. W Shiraz będziemy za parę dni, w Los Angeles wątpię by sam kierowca był a wówczas bylismy w Esfahan i przez najbliższe dni odkrywalismy jego wspaniałości.
To olbrzymie miasto zadziwia jednak spokojem i przestrzenią po wiecznie zakorkowanym i pełnym ludzi Teheranie.

sobota, 26 listopada 2016

Kashan i Abyaneh-jak wspaniałe jest się zgubić



Kolejny przystanek to Kashan. Autobus jechal ok 3,5 h, tylko wysadzili nas na głównej drodze do Esfahanu dobry kawałek od docelowego miasta. Przypadkowy kierowca podwiózł nas za drobną opłatą. Miasteczko na pierwszy rzut oka nieciekawe, ale miło tu się zagubić pomiędzy wąskimi uliczkami. Szukając noclegu co chwila odkrywalismy urokliwe zakamarki. Za fasada glównych zabudowan chowaly sie rozpadajace się w gruz całe osiedla.

piątek, 18 listopada 2016

Teheran magiczny



Yeah!!! wolne! PIerwszy tydzień urlopu na żaglach w Grecji o czym bedie później bo w głowie teraz tylko Iran! Od pierwszych chwil pobytu czułam iranska goscinnosc i przyjacielskie podejście. Z lotniska wczesnym świtem wzięłam taksówkę. Taksówkarza znalazłam wyśmienitego. Ponad godzinę rozmawialismy poniewaz aż tyle droga zajela. Po drodze dowiedziałam się, że skończył fizykę na uniwerku w Indiach.  Był całkiem bogaty ale stracił majątek na rynku i kupił taxi. Po drodze opowiadał o mijanych zabytkach.

piątek, 26 sierpnia 2016

Melbourne-wspomnienia

Melabourne ponownie wybrany jako najlepsze do życia miasto!!!! (Sprawdz ranking :) tutaj) I tak oto wróciły wpsomnienia z moich 8 miesięcy spędzonych w tym miescie. Od pierwszego do ostatniego dnia budził żywe emocje. Zaraz po przyjezdzie zaczęłam przecierać pierwsze ścieżki w zupełnie nowym świecie. Trochę buntowałam się to przeciwko cenom, troche z zazdrości na to wszystko, co nagle  zaczęło mnie otaczać i uświdamiać pewną krakowską małomiasteczowość.

piątek, 5 lutego 2016

Tawau-Mabul: żeglarsko nurkowy chill



Do Malezyjskiego lądu dopłynęliśmy 26 go września 2013.  Zakotwiczyliśmy się zaraz naprzeciwko tutejszej Mariny. Tego dnia jeszcze nie wyszliśmy na lad ale niezabezpieczony portowy Internet działał  w odległości bez problemów i nie potrzebowałyśmy z dziewczynami nic więcej! Szkoda tylko że nasze indonezyjskie karty telefoniczne już nie. Do pozostawionych w odległym kraju przyjaciół już się nie dodzwonimy.  W tutejszym porcie mieliśmy się spotkać za parę dni z Lindą, znajomą Briana z Kanady.

czwartek, 10 września 2015

Dahab podwodnie i na żaglu.


Pare zdań o nurkowaniu w Dahab. Esejów pisać nie będę. Jak już wcześniej wspomniałam miasteczko jest idealne dla indywidualnego turysty, który chce mieć swobodę dość taniego poruszania po okolicy, noclegu i dostep do rafy. Nie bez powodu miasteczko swoją historię rozpoczyna od bazy nurkowej głównie dla hipisów. Zamożni turyści lokowali się w popularnych resortach w Hurgadzie czy Marsa Alam płacąc duże pieniądze za nurkowe safari. Tymczasem żyjący z dnia na dzień hipisi i różni niskobudżetowi podróżnicy odnaleźli miejsce na swój hamak pod palma w niewielkiej ówcześnie wiosce Dahab gdzie piękna i zróżnicowana rafa koralowa dostępna jest zaraz z brzegu.

sobota, 8 sierpnia 2015

Dahab -nie taki Egipt zły jak go malują



O nurkowaniu w Egipcie ale także o Egipcie i Muzułmanach trochę z innej beczki. W związku z ostatnim napadem na turystów w Tunezji, czy zamachami w Egipcie i ogólnie rosnącym strachem oraz rezerwą zakrawającą na nienawiść przed ludźmi krajów muzułmańskich przyda się trochę odświeżyć spojrzenie na tych ludzi i ich kulturę. Nie można generalizować. Może nawet pojedziecie na wakacje następnym razem do tych „niebezpiecznych” krajów. O Egipcie bez resortów, bez ochroniarzy, wojska a ze wspaniałymi ludźmi. Dodatkowo przekonamy się ze w Ramadan także podróżować się da! (a do dalszej części przygód przy brzegach Borneo jeszcze wrócę )

niedziela, 12 kwietnia 2015

Navigator Festival z moja prezentacją!!! Zapraszam

OJojoj dzieje cie w mieście Kraka. Pokazy filmów pordróżniczych, warsztaty, rozmowy z podrożnikami i wiele więcej! Zapraszam serdecznie na Festival Navigator w Nowohuckim Domu Kutury 24-26.04.2015 roku. Wśrod wielu ciekawych wydarzeń znajdziecie moja prezetacje, ktora bierze udział w konkursie wraz z 9-cioma innymi prezentacjami. Zachecam do zapoznania się z programem calego wydarzenia.: link do programu

A Oto troche o mojej prezentacji:

OD MARZEN PO CEL- czyli podroż o jeden lad za daleko.
O podróżowaniu bardzo prywatnie, o rozwoju, odkrywaniu swoich własnych słabości i odnalezieniu ukrytych mocy. O dojrzewaniu do drogi i rozwoju w drodze.